Awaria na drodze szybkiego ruchu - co robić?

Droga szybkiego ruchu czy też autostrada rządzi się swoimi prawami. Jedno z nich dotyczy sposobu reagowania i zachowania na wypadek awarii samochodu. Jest szczególnie istotne, aby w takiej sytuacji przedsięwziąć odpowiednie kroki, celem zapewnienia sobie i pozostałym uczestnikom ruchu drogowego bezpiecznych warunków na oczekiwanie na pomoc.

Co mówią przepisy o awarii samochodu na autostradzie i drodze ekspresowej?

Bez względu na to czy będziemy w terenie zabudowanym, poza nim, na drodze szybkiego ruchu, ważne jest, aby zabezpieczyć siebie, pasażerów przed dalszymi uszkodzeniami i wywołaniem zagrożenia dla pozostałych uczestników ruchu drogowego. Zgodnie z 31. ust 2 pkt 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym, jeśli dojdzie do awarii we wspomnianym miejscu i nie jesteśmy w stanie samodzielnie usunąć awarii to odholowaniem auta do najbliższej stacji paliw czy też warsztatu może zająć się jedynie laweta. Korzystanie z uprzejmości innych kierowców jest zabronione.

Co zrobić podczas awarii auta na drodze szybkiego ruchu?

Zasada postępowania, choć odmienna od tych na drogach krajowych i wojewódzkich nie jest skomplikowana i łatwo ją zapamiętać. Przede wszystkim trzeba w miarę możliwości dojechać, dopchać na pas awaryjny i oznakować samochód trójkątem ostrzegawczym w odległości 100 m od pojazdu. Sami dla lepszej widoczności powinniśmy założyć kamizelkę odblaskową. W stresie można nie mieć głowy do „odmierzania” odpowiedniej odległości, dlatego z pomocą przychodzą — słupki drogowe. Odległość między nimi wynosi właśnie 100 m. Lepiej nie naprawiać auta samodzielnie tylko skorzystać z pomocy usług lawety, nasza pomoc drogowa działa przez 24 godziny 7 dni w tygodniu.

Zanim do tego dojdzie, powiadamiamy zarządcę drogi o wypadku, dzwoniąc pod 112, 19 111, ewentualnie korzystając z najbliższej kolumny alarmowej. Ważne jest, aby oczekiwać na przyjazd pomocy za barierkami ochronnymi, celem uniknięcia potrącenia przez inny pojazd wskutek najechania na nasze auto.